
PUP, wąskie okienka i AI-oza po włocławsku
Uwielbiam, kiedy nasze instytucje lokalne mówią o zachęcaniu i aktywizacji społeczeństwa, o wychodzeniu do ludzi, o chęci zapewnienia jak największej frekwencji na swoich spotkaniach otwartych, dyżurach lub konsultacjach, natomiast w praktyce wchodzi to z goła inaczej. I dobitnie podejście do…


